Początek

Pisanie zawsze było moją słabą stroną. Z dyktanda dostałam pierwszą pałe, więc nie aspiruje do roli pisarza. Ale przyznam ze układanie nieuczesanych myśli w zdania i paragrafy ma w sobie pewną magiczną siłę. W jakiś sposób pomaga zatrzymać się na chwile w tym nieustannym biegu dnia codziennego i wymusza refleksje. A refleksja to właśnie to czego potrzebuje.

Wiec to jest początek, początek mojego bloga. Nie ma specjalnego celu, tematu czy przesłania. Zwyczajnie sprawy, moje spawy. Moje życie, mój blog. Witam w moim świecie!